mac user
nikon d200 user
antyspam fan
rcclub.pl member

Modelarstwo RC - akcesoria modelarskie

Sprzęt, który każdy modelarz powinien mieć wcześniej ...niż później.

Pulsar 2

Dobra ladowarka to podstawa czerpania przyjemnosci z latania modelami z napedem elektrycznym. Gdy przychodzi czas wyboru warto mocno sie nad nim zastanowic i wziac pod uwage nie tylko cene i suche dane dotyczace sprzetu.
Zdecydowalem sie na Pulsara z kilku wzgledow. Poszlo m.in. o estetyke, polskiego producenta (Pan Slawek Krymski, ktory chetnie udziela porad i wskazowek - w moim przypadku byl autorem wielu cennych uwag odnosnie uzytkowania akumulatorow) a co za tym idzie i serwis, no i oczywiscie mozliwosci (w tym program do kontroli i zbierania danych o ladowaniu i rozladowywaniu ogniw).

Pulsar laduje praktycznie wszystkie dostepne dla modelarzy ogniwa.
Poczawszy do ogniw niklowo-kadmowych (NiCd) przez niklowo-wodorowe (NiMH), litowo-jonowe (LiIon), litowo-polimerowe (LiPo) az po najnowsze, wysokopradowe ogniwa litowo-fosforanowe (LiFePo4 w skrocie LiFe lub A123). Z kazdym z nich radzi sobie wysmienicie i pozwala na uzyskanie bardzo dobrych rezultatow w zakresie wydajnosci ogniw.

W poczatkowym okresie uzytkowania mozna czuc sie niemal uzaleznionym od kontrolowania procesow ladowania na komputerze. Dosc szybko okazuje sie jednak, ze ladowarka jest niezawodna i kazdy proces przeprowadzany jest zgodnie z planem.

Dane techniczne:
- prad ladowania 0,2A - 9,9A (250W)
- prad rozladowania 0,2A - 9,9A (revers)
- napiecie zasilania 10V - 16V
- napiecie ladowania 0,5V - 60V (do 32 cel NiMH lub 12S LiPo)
- polaczenie z komputerem poprzez RS-232
- wymiary 130mm x 120mm x 60mm
- masa 890g

Pulsar 2 to ladowarka, do ktorej - z kazdym kolejnym ladowaniem i roznorodnymi przeprowadzanymi przeze mnie mini-testami - mam coraz wieksze zaufanie.

Szczerze polecam Pulsara 2

Wiecej informacji: http://www.elprog.com.pl/

Do ladowarki warto zakupic rewelacyjny pokrowiec .:REVOC:.

Wiecej informacji: http://www.revoc.eu/



Pulsar Equal

Z uwagi na fakt, ze latam na bateriach litowych, niezbednym elementem wyposazenia jest balanser. Po niefortunnym zakupie balansera Shark PB-5, ktory mial w zwyczaju dzialac niekoniecznie zgodnie z instrukcja i opisem dzialania postanowilem tym razem nie marnowac pieniedzy. Do ladowarki Pulsar mam 100% zaufania. A zatem wybor padl na balanser Pulsar Equal. Tym razem tez sie nie zawiodlem.

Oczywiscie urzadzenie wyrownuje napiecia na wszystkich popularnych ogniwach modelarskich.
Zasada jego dzialania polega na przekazywaniu energii z ogniw bardziej naladowanych do tych o nizszym napieciu. Balanser posiada dodatkowe opcje w postaci trybu TEST oraz mozliwosci ladowania ogniw litowych wraz z ladowarka Pulsar w trybie FAST. Pulsar Equal obsluguje sie bardzo intuicyjnie, a wystarcza do tej obslugi tylko 1 klawisz.

Pierwsze proby przeprowadzilem na ogniwach Hextronik D9 G2 1300mAh 3S. Ogniwa te "rozjezdzaja sie" niezbyt mocno ale jednak. W obydwu pakietach zawsze okreslone ogniwa mialy napiecia nizsze od pozostalych ogniw. O ile balanser Shark wyrownywal napiecia od poczatku procesu ladowania, o tyle Equal mocno mnie zdziwil. Rozpoczalem ladowanie Pradem 1,3A a balanser nie balansuje. Czekam i wpatruje sie w duzy wyswietlacz i nic. Dobiegla polowa procesu ladowania a balanser dalej spi. Dosc szybko okazalo się, ze Equal jest inteligentniejszy od zwyklych balanserow. Mianowicie w trakcie ladowania napiecia zaczely wyrownywac sie samoistnie. Balanser czuwal tylko nad tym procesem do momentu gdy uznal, ze pakiety przed koncem ladowania nie zdaza sie wyrownac. Gdy zaczal w koncu wyrownywac ogniwa robil to bardzo delikatnie. W efekcie calkowita ilosc pradu wyrownawczego wyniosla 24mAh!!

Efekt samoistnego wyrownywania sie napiec w tych pakietach byl powtarzalny nawet przy pradzie ladowania rownym 2C. Oczywiscie w takim wypadku przy koncu ladowania balanser mial troszke wiecej roboty.

Dane techniczne:
- 3 tryby pracy TEST, EQUAL i FAST (zgodny z trybem ładowania FAST Pulsara 2)
- obslugiwane akumulatory: Li-Pol, Li-Ion, Li-Ph (FePO4)
- napiecie pracy 6 - 60 V; 2 - 12 ogniw Li-XX
- maksymalna moc - 45 W
- prad wyrownywania (max/ogniwo): 250 mA, 500 mA, 750 mA
- stopniowa regulacja mocy na kazdym kanale - od 0-100% w 10 krokach
- przetwarzanie energii (ogniwa o wiekszym napieciu sa rozladowywane, a o mniejszym - ladowane)
- mozliwosc balansowania ogniw o pojemnościach od 0,1 Ah do powyżej 10 Ah
- polaczenie z komputerem poprzez RS-232
- duzy, graficzny wyswietlacz

Szczerze polecam balanser Pulsar Equal

Wiecej informacji: http://www.elprog.com.pl/

Do balansera warto zakupic rewelacyjny pokrowiec .:REVOC:.

Wiecej informacji: http://www.revoc.eu/



Balancer Shark PB-5

Swego czasu postanowilem wyposazyc sie w balancer firmowany przez czeska firme Pelikan - Shark PB-5.

Nie jest tajemnica, ze sprzet ten wywodzi sie z Dalekiego Wschodu, a firma Bantam sprzedaje jego nastepna wersje E-Station PB-6 pod swoja marka.
Po rozkreceniu okazuje sie, ze plytka w PB-5 jest przygotowana do instalacji 6 kanalu do balansowania oraz posiada otwory montazowe do polaczenia z kolejnym balancerem PB-6 co umozliwia balansowanie do 12 cel. Niestety nie wiem czy mozliwe jest jego rozbudowanie.

Obsluga balancera ogranicza sie do podpiecia balansowanego pakietu i kontroli jego stanu. Reaguje on na roznice napiec wynoszace nawet 0,01V. Posiada on mozliwosc balansu rowniez bez uzycia ladowarki (SELF BALANCE).

Dodane: Kilka tygodni uzytkowania i zakupie Pulsara Equal niestety musze spuscic z tonu jesli chodzi o ten balanser. W porownaniu wypada co najmniej blado. Byc moze dziala prawidlowo z ladowarkami Shark, ale w mojej konfiguracji z ładowarką Pulsar po pierwszym balansowaniu na poczatku ładowania i przejsciu w tryb uspienia nigdy sie nie wybudzal ponownie.

Wiecej informacji: http://www.rcm-pelikan.cz/



TEXSON - wtyczki serwa

Czesto w roznych dyskusjach na temat kraks modelarskich uslyszec mozna o problemie z rozpinajacymi sie przedluzaczami serw. Korzystajac z bledow innych postanowilem zainwestowac w zaciskarke do uzywanych w serwach kontaktow i pozbyc sie "slabego ogniwa".

W handlu mozna spotkac specjalne uchwyty zabezpieczajace wtyczki tego typu przed rozlaczeniem ale zawsze sa to dodatkowe koszty oraz problemy ze stykami itd.
Moim zdaniem lepiej raz zainwestowac w taka zaciskarke i miec spokoj.

Czasem modela wymaga jednak polaczen przez przedluzacz (np. Easy Glider Pro). Dzieki zaciskarce mozemy jednak dostosowac dlugosci kabli aby perfekcyjnie pasowaly do usytowania w modelu i niepotrzebnie sie w nim nie plataly. Jesli model pozwala na uzycie jednego tylko kabla, po prostu rozkrecam serwo, odlutowuje oryginalny kabelek i przylutowuje kabelek wymaganej dlugosci. Powoduje to utrate gwarancji na serwo (w Polsce Hitec jest oklejony przeciw rozkrecaniu, w Szwecji nie, wiec chyba utraty gwarancji nie ma), jednak nigdy nie spotkalem modelarza korzystajacego z tej gwarancji. Zwykle padna tryby, a elektronika jest ok. :)

Super narzedzie - polecam!


 


© Bartek Obara, 2005-2008
Wykorzystanie jakichkolwiek tekstow lub zdjec wymaga zgody autora.